Dzisiaj Dzień Konia. A koń jest symbolem czasu, jego upływu. Jak czas gna, pędzi, ucieka. Ale też może kroczyć statecznie, jak na załączonym zdjęciu, niosąc na grzbiecie zegar.
Czas upływa nam w różnym tempie, raz szybciej, raz wolniej, w subiektywnym, względnym odczuciu, zależnie od różnych okoliczności, a zwłaszcza od wieku. Z wiekiem przyspiesza, jak lokomotywa w wierszu Tuwima. Nikt nie wie dokładnie, czym jest. Nawet wielki filozof Augustyn z Hippony miał z tym problem. Ujarzmić się go nie da. Ale można przynajmniej zakląć go w piękną formę urządzenia służącego do jego pomiaru. Takiego jak te czasomierze na czasowej wystawie „Precyzja i przepych. Sztuka zegara od baroku do empire”. Tę „czasoprzestrzeń” w naszym muzeum będzie można podziwiać do końca czerwca tego roku.
Na zdjęciu (z opisu katalogowego):
Zegar stołowy
Francja, ok. 1820
Materiał: brąz złocony ogniowo i patynowany
Elegancki zegar stołowy w formie kroczącego konia. Na prostokątnej podstawie stoi pełnoplastyczny osiodłany koń, symbolizujący upływ czasu. Na siodle okrągła obudowa zegara z wazą na szczycie. Tarcza emaliowana, przeszklona.
Powodzenie!
Niepowodzenie!