O renesansie i baroku nie tylko dla dzieci
To była lekcja o renesansie i baroku. Dwóch epokach w historii sztuki. I dwóch stylach. Jedna to epoka apollińska, druga – dionizyjska. Następują naprzemiennie. Najpierw apollińska, potem dionizyjska, następnie znów apollińska... Tak to sobie w każdym razie wymyślił pewien filozof. I chociaż istotnie raz nurt apolliński – jasny, spokojny, pełen klasycznego umiaru i równowagi, znajduje się na przedzie i sprawia wrażenie, jakby dominował, a raz ten drugi – dionizyjski, mroczny, pełen wewnętrznych konfliktów i gwałtowności, wysuwa się na czoło, to oba nurty płyną tym samym korytem, tej samej rzeki, i siłą rzeczy przenikają się wzajemnie, meandrując. I są jak dwie strony ludzkiej duszy, stale w niej obecne. Dwa pierwiastki. Jeden podpowiada: „żyj i bądź szczęśliwy”, „kochaj i rób, co chcesz”, a drugi, oferując wieczny niepokój: „żyj i walcz, przede wszystkim walcz ze sobą, ze swoimi słabościami”. Lekcji muzealnej pani kustosz Barbary Fomicz przysłuchiwały się wrocławskie dzieci, ale także Doktorzy Kościoła z obrazów Willmanna, który był tytanem śląskiego baroku, oraz rzeźby Apostołów i Patriarchów.
Czytaj więcej →