„Nie wszystko złoto, co się świeci” – takie porzekadło „przyświecało” feryjnym warsztatom dla dzieci. Pani Karolina Jarkiewicz przeprowadziła je w sali sztuki gotyckiej i w pracowni konserwacji zabytków.
Złoto ze względu na swoją wysoką kowalność wykorzystywane było do pokrywania powierzchni mniej szlachetnych materiałów, takich jak drewno. Takim złotem świecą ołtarze szafiaste w sali gotyckiej, gdzie zajęcia się odbywały. Płatki złota, którymi przed wiekami pozłocono drewniane rzeźby i ornamenty, po dziś dzień zdobią i chronią przed zniszczeniem. Ale złoto, nawet w takiej oszczędnej, płatkowej wersji, też było i jest drogie. Więc wymyślono szlagmetal, który imituje złoto bądź srebro. W części praktycznej warsztatów dzieci pokrywały płatkami „złotego” szlagmetalu ozdobne gipsowe odlewy, pełne misternych rzeźbionych elementów, tak by każda najmniejsza powierzchnia na złoto świeciła, chociaż nie jest złotem.
Powodzenie!
Niepowodzenie!