Żeby poznać prawdę, trzeba dotrzeć do źródeł. Żeby poznać prawdę historyczną, trzeba dotrzeć do historycznych źródeł. Wiedzą o tym historycy, wiedzą muzealnicy i przekazują tę wiedzę młodym.
Jednym z takich muzealników i historyków jest pani kustosz Anna Techmańska, która dzisiaj przeprowadziła lekcję dla uczniów ze szkoły podstawowej w Lewinie Brzeskim poświęconą źródłom historycznym. A co może być źródłem historycznym? Manuskrypt kroniki opisującej dzieje dynastii, pergaminowy dokument nadania królewskiego czy książęcego przywileju, wycinek przedwojennej gazety, kościana łyżwa z wczesnego średniowiecza, ceramiczny garniec, laska burmistrza Juliusa Peppela czy jego walizka na przybory toaletowe, a nawet mydło z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku... – można tak wymieniać bez końca, rzeczy ważne i błahe, ale wszystkie stanowiące źródła i źródełka, z których czerpiemy wiedzę o naszych dziejach. Po lekcji dzieci z Lewina Brzeskiego zwiedziły brzeski zamek, a oprowadzał historyk i muzealnik pan Marek Pyzowski, co było logicznym uzupełnieniem i kontynuacją lekcji, jako że brzeski zamek sam w sobie jest jednym wielkim źródłem historycznym.
Powodzenie!
Niepowodzenie!