Wiemy o tym, bośmy się tego uczyli w szkole, ale mimo to trudno wyobrazić sobie i pojąć nam, współczesnym, żyjącym w czasach bez stylu – czasy, w których style były tak potężne, że określały całe epoki, stanowiły epoki, determinowały i wyrażały się we wszystkich dziedzinach sztuki, czy to średniowiecznej, czy renesansowej, czy barokowej, a więc w malarstwie, rzeźbie, architekturze, filozofii, literaturze, muzyce, ubiorze i innych przejawach artystycznej i umysłowej aktywności człowieka i szerzej – jeszcze innych przeróżnych aspektach życia.
Era takich stylów, takich prądów myślowych, kształtujących kulturę na przestrzeni wielu dziesięcioleci, a nawet stuleci, dawno się skończyła, ale pozostały po niej dzieła. Takie jak nasz renesansowy zamek. W tym renesansowym zamku, w tak pięknych okolicznościach kultury, odbyła się dzisiaj lekcja muzealna poświęcona właśnie renesansowi. Niemą opowieścią o tej epoce i tym stylu jest sam zamek. Ale dzisiaj dodatkowo o renesansie, brzeskim i śląskim, polskim i europejskim, włoskim i francuskim, czternasto-, piętnasto- i szesnastowiecznym, opowiadała pani kustosz Barbara Fomicz, a słuchaczami byli szóstoklasiści z Miechowic.
Barbara Fomicz jest historykiem sztuki, nie dziwi więc taki, a nie inny zestaw tematów lekcji i warsztatów oferowanych uczniom szkół podstawowych i średnich, a jest on następujący:
Powodzenie!
Niepowodzenie!